• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Kapliczki przydrożne

Zapraszamy Państwa do zapoznania się z albumem "Kościoły, kaplice, kapliczki, krzyże przydrożne" Stanisława Stefanowicza.

Folder "Ratujemy kapliczki" wydany przez Starostwo Powiatowe w Olsztynie i Regionalny Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków w Olsztynie. Folder do pobrania w pliku PDF.

Image

Człowiekowi przybywającemu na Warmię może być trudno zorientować się, że oto znalazł się w granicach dawnego biskupiego księstwa. Wszak i budowle i okolica podobne są chociażby do otaczających Warmię od wschodu i południa, sąsiednich Mazur. Mniej jest, co prawda, jezior, niżeli na Mazurach, ale i tych nie brak. Co zatem jest najbardziej charakterystycznym elementem warmińskiego krajobrazu, elementem niejako kształtującym „warmińskość”, elementem będącym widomym „znakiem rozpoznawczym” regionu? Są to niewątpliwie przydrożne kapliczki, tak typowe dla Warmii  zabytki sakralne, na trwałe wpisane i kojarzone z krajobrazem wiejskim dawnego biskupiego dominium. Oczywiście, podobne obiekty znaleźć można w całej Polsce, jak i poza jej granicami, ale nigdzie chyba nie ma ich w takiej ilości, nigdzie też nie są one otaczane przez ludność wiejską takim szacunkiem i opieką. Elementem wyróżniającym kapliczki Warmii spośród innych tego typu obiektów jest również ich charakterystyczna i niepowtarzalna architektura, wyrastająca z różnorodnego dziedzictwa kulturowego i zaszłości historycznych Warmii. Architektura warmińskich kapliczek, stanowiąca o ich wyjątkowości, jest wypadkową kilku nakładających się na siebie tradycji  budowlanych. Jest to w pierwszej kolejności dziedzictwo architektury i sztuki ludowej, wypracowanej autonomicznie przez lokalnych, anonimowych twórców. Drugą tradycją jest czerpanie z historycznych stylów architektonicznych, wreszcie trzecią – z rozwiązań technicznych i dorobku kultury starożytnej, której nośnikiem i przekazicielem było chrześcijaństwo.

Skąd wzięły się kapliczki?

Nie wiadomo dokładnie, kiedy Warmiacy zaczęli budować kapliczki. Być może działo się to równolegle z kolonizacją ziem warmińskich przez pierwszych chrześcijańskich osadników. Geneza takich obiektów kultu jest bowiem bardzo stara i niezbyt dla nas jasna – ma przynajmniej kilka źródeł. Według jednej wersji, nazwa „kapliczka” wywodzi się od łacińskiego wyrazu cappa – płaszcz. Chodzi tu o płaszcz św. Marcina, biskupa z Tours, który wdziewany przez królów francuskich miał ich ochronić na polu bitwy. Ów płaszcz przechowywany był w celi, czyli pomieszczeniu wewnątrz specjalnego, niewielkiego kultowego budynku o charakterystycznych kształtach. Budowlę tę zwano „kaplicą”, a opiekunów płaszcza – „kapelanami”. Zgodnie z odmienną tradycją, już św. Ambroży, biskup Mediolanu z II poł. IV wieku wspominał o kapliczkach jako o miejscu kultu. Zgodę na odprawianie nabożeństw przy kapliczkach zatwierdził oficjalnie sobór w Agda z początków VI wieku. Nie należy tu też pomijać niezwykle ciekawych hipotez niektórych badaczy, dopatrujących się w kapliczkach treści zupełnie niechrześcijańskich. Ich zdaniem, zwłaszcza rzadko spotykany na Warmii typ kapliczek słupowych, tj. kapliczek umieszczonych na wysokich, drewnianych lub murowanych słupach, jest niezwykle podobny do pogańskich słupów kultowych. O „pogańskich kapliczkach” pisał w IX w. Nestor:

(…) jeśli kto umierał, to czynili nad nim tryznę, a potem czynili stos wielki i wkładali na ten stos umarłego i spalali, a potem, zebrawszy kości, wkładali je w małe naczynie i stawiali na słupie przy drogach, jak czynią Wiatycze i dziś.
Takie praktyki pogrzebowe powszechne były u ruskich plemion Radymiczan, Wiatyczan, Siewierzan i Kryniczan. Wpływ tych pogańskich obiektów kultowych na chrześcijańskie kapliczki był, jak się wydaje, dość istotny.

Jak powstawały kapliczki warmińskie?

Łęgajny - kapliczka przydrożnaJeziorany - kapliczka przydrożna

 

Najstarszą istniejącą po dziś dzień kapliczką na Warmii jest barokowa kapliczka z Dobrąga. Data jej powstania to 1601 rok. Od ponad czterystu zatem lat okoliczna ludność modliła się przechodząc mimo niej. Niewiele od niej młodsza jest kapliczka barczewska, stojąca przy ulicy Warmińskiej, pochodząca z roku 1607. Kapliczki budowano zapewne i przed tym okresem – nie przetrwały one jednak do naszych czasów. W budownictwie kapliczek na Warmii można wyróżnić kilka okresów. Z danych zebranych przez Janusza Jasińskiego wynika, że kapliczek XVII-wiecznych do dzisiaj zachowało się ledwie 15, z wieku XVIII (do czasów zaboru Warmii przez Prusy w roku 1772) - 50. Ta liczba kapliczek nie odbiegała wówczas, jak się wydaje, od przeciętnej liczby tych obiektów w innych regionach Polski. Niewiele też kapliczek powstało w I poł. XIX w., ograniczano się wówczas raczej do konserwacji ewentualnie odbudowy kapliczek już istniejących. Natomiast okres od początków II poł. XIXw., aż po wybuch II wojny światowej to na Warmii prawdziwy "boom" budownictwa kapliczkowego. Złożył się na to zarówno wzrost pobożności wśród warmińskiego ludu, wynikający po części z oporu wobec polityki Kulturkampfu, objawienia maryjne w Lourdes, objawienia gietrzwałdzkie, jak i ogólny wzrost zamożności Warmiaków. Na przełomie stuleci bardzo często zdarzało się, że na Południowej Warmii stawiano kapliczki z ostentacyjnie umieszczanym napisem po polsku, chcąc w ten sposób zamanifestować swoje przywiązanie do religii, oraz do języka polskiego. Przykładem takich kapliczek mogą być ufundowana przez Jana Samulowskiego kapliczka z Woryt z napisem: "Przechodzących proszę o Zdrowaś Maria", czy kapliczka z Tomaszkowa z napisem: "Matka Boska, Matka nasza, módl się za nami" i in. Według Janusza Jasińskiego w roku 1918 na Warmii było ok. 1350 kapliczek. Dodać do tego należy kapliczki powstałe w XX-leciu międzywojennym, a odjąć te, które uległy zupełnemu zniszczeniu po II wojnie światowej (ok. 100). Te bardzo szacunkowe dane pozwalają nam ocenić ich dzisiejszą liczbę na ok. 1600.

Przeważająca większość warmińskich kapliczek pochodzi z przełomu XIX/XX wieku, jak świadczą o tym nie tylko umieszczone na wielu wieńczących je metalowych chorągiewkach daty, ale i typowy dla ówczesnego budownictwa sakralnego, neogotycki styl. Są one wspaniałym, milczącym świadectwem bogactwa kultury ludowej Warmii. Czasem znamy fundatorów kapliczek, natomiast przeważnie nie znamy ich twórców –  możemy jedynie niekiedy rozpoznać, że niektóre musiały stworzyć te same ręce. Tak jak i niemal cała sztuka ludowa, tak i budowniczy tych miniaturowych obiektów sakralnych pozostali anonimowi.

Kapliczki stawiano zwykle z inicjatywy ludzi prywatnych, lub też całych społeczności wiejskich. Kościół, aczkolwiek zachęcał do zbożnego dzieła, nie miał zwykle bezpośredniego wpływu na ich powstawanie. Mimo tego w niektórych wsiach panował zwyczaj uzyskiwania zgody od miejscowego proboszcza na postawienie kapliczki. Była to forma, którą nazwać możemy „honorowym patronatem”. Księża mieli ponadto swój udział w dopełnieniu dzieła budowy. Kapłan dokonywał symbolicznego przemienienia kapliczki – budowli, w kapliczkę – obiekt sakralny. Dzięki uroczystemu poświęceniu kapliczki następowało bowiem jej przejście ze sfery profanum do sacrum. Ceremonia poświęcenia była niezwykle doniosłym wydarzeniem w życiu mieszkańców całej osady wiejskiej, stanowiła ogromne, emocjonalne przeżycie religijne. Nierzadko "odsłonięciu" kapliczki towarzyszyła nawet lokalna prasa. Podczas jednej z takich uroczystości, we wsi Stękiny, korespondent prasowy zanotował:
"Rzadką i bardzo wzniosłą uroczystość mieliśmy tu w drugi dzień Zielonych Świątek. Odbyło się bowiem poświęcenie nowej i pięknej kapliczki (…). Kapliczka ta stanęła staraniem mieszkańców wioski, a głównie pani Ziemeckiej, która najwięcej do tego zbożnego dzieła zachęcała. Uroczystego poświęcenia dokonał po południu o 4-tej ks. Proboszcz Kensbork z Sząbarga w otoczeniu licznie zgromadzonych wiernych. Poprzednio odśpiewano pieśń „Serdeczna Matko”, a po odmówieniu modlitwy do Ducha Św. Wygłosił ks. Proboszcz bardzo pouczające kazanie (…). Na zakończenie odmówiono różaniec i odśpiewano „Witaj Królowo”, poczem pokrzepiony na duchu wrócił każdy do swego domu."

TłokowoBrąswałd

Po co na Warmii budowano kapliczki?

Kapliczki przydrożne, tak charakterystyczne dla krajobrazu kulturowego Warmii fundowano zarówno z potrzeby serca, z pobożności, czy jako pokutę za grzechy. Wiele z nich powstało również jako wota – w intencji ocalenia wsi od wojny, zarazy, klęski głodu, lub też w podzięce za wysłuchane modlitwy. Stąd bierze się wyraźnie zauważalny wzrost ilości budowanych kapliczek w latach klęsk żywiołowych i epidemii. Wiadomo także, że niektóre słynne sanktuaria i kościoły powstały na miejscu istniejących tam wcześniej kapliczek, jak chociażby jedna z najpiękniejszych barokowych świątyń w Świętej Lipce, tuż za granicami właściwej Warmii.
Kapliczki spełniały ważną funkcję kultową, nie tylko w tych wsiach, w których brakło kościołów. Przy kapliczkach gromadzono się na nabożeństwa majowe, śpiewano pieśni religijne i odprawiano msze. Stąd wyruszały procesje święcenia pól, czy pokarmów w Wielką Sobotę. Zwłaszcza nabożeństwa majowe na Warmii szczególnie związane były z kapliczkami. Zwykle więcej wiernych gromadziło się właśnie przy nich, aniżeli w kościołach. Pośród pieśni śpiewanych wówczas z tej okazji, jak Cześć Maryi, Chwalcie łąki umajone, czy Po górach i dolinach, znalazło się nawet miejsce na zwrotkę, w której wprost śpiewano o gromadzeniu się przy warmińskich kapliczkach:

Do Twej dążymy kaplicy,
Co z brzegu czeka nas,
Wśród wichru, nawałnicy,
W pochmurny, słotny czas.

Również modlitwa różańcowa gromadziła Warmiaków przede wszystkim przed kapliczkami, dużo rzadziej zaś w kościołach.
Innym powodem wznoszenia tych tak charakterystycznych obiektów sakralnych, daleko bardziej pasjonującym badaczy kultury, bywał wywodzący się z czasów pogańskich, a wrosły w chrześcijańską kulturę Warmii – zabobon. W każdej wsi lokalizowano miejsca w których tradycyjnie, jak wierzono, straszyło – pojawiały się złe duchy, zjawy, upiory. Były to zwykle rozstaje dróg, ruiny domów. „Duchy” pojawiały się również w pobliżu niezwykłych tworów przyrody, jak olbrzymie narzutowe głazy, a także w miejscach zabójstw. Już dawno zauważono, że w takich właśnie okolicach często wyrastały kapliczki, mające niejako chronić lud boży przed „złymi mocami”, wiązać „siły piekielne” nie pozwalając im szkodzić pobożnym mieszkańcom. Wierzono, że w pobliżu kapliczek pojawiają się demony, a w samych kapliczkach mieszkają upiory zwane latawcami – będące wylatującymi nocami i zaglądającymi na cmentarze i do wsi, duszami nie chrzczonych dzieci.
Obok tradycyjnych kapliczek ze „świątkiem” – figurą świętego, na Warmii spotkać można również niezwykle charakterystyczne kapliczki z dzwonniczkami. Różnią się one od innych tym, że w swej najwyższej kondygnacji posiadają prześwit, w którym zamontowany jest niewielki dzwon. Bywa i tak, że choć same kapliczki dzwonu nie posiadają, to jednak obok nich znajdują się wolno stojące, niewielkie dzwonniczki. Pełniły one istotną rolę w życiu warmińskiego społeczeństwa wiejskiego, zwłaszcza tam, gdzie nie było kościołów. Kapliczki z dzwonkami były swoistą „miniaturą kościoła”. Dźwięk dzwonków zapraszał wiernych do modlitwy, lub dawał sygnał do wyruszenia na mszę odbywającą się w oddalonym o kilka kilometrów zborze. Zwykle bowiem w takich razach do kościoła wyruszała uformowana procesja złożona z ogółu mieszkańców wsi. I tak np. kapliczka z dzwonniczką z podolsztyńskich Dajtek (dziś jest to już dzielnica Olsztyna), wzywała wiernych na tradycyjną pieszą pielgrzymkę „z łosierą” (czyli z ofiarą) do sanktuarium w Gietrzwałdzie. Ciekawostką przy kapliczkach z dzwonkami jest niewątpliwie fakt, iż obsługą dzwonniczek zajmowały się zazwyczaj kobiety. Musiały one przejść wcześniej odpowiednie przeszkolenie, albowiem każde wydarzenie we wsi sygnalizował inny dźwięk dzwonka. Zaszczytne zadanie dzwonienia dzwonkiem przekazywano często z matki na córkę.
Kapliczki z dzwonniczkami pełniły funkcję nie tylko sakralną, ale też i świecką. Zwoływały mieszkańców na zebrania, alarmowały np. o pożarach, czy informowały o śmierci któregoś z członków wiejskiej wspólnoty, dając tym samym sygnał do modlitwy za zmarłych. Kapliczki z dzwonkami wyznaczały zatem rytm życia mieszkańców warmińskiej wsi. Dzisiaj obyczaj dzwonienia w przydrożnych kapliczkach niemal zupełnie zanikł. Jednakże, choć niektórzy badacze utrzymują, iż ostatnie warmińskie dzwoneczki kapliczne umilkły na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, nie jest to do końca prawdą. Gdzieniegdzie bowiem wciąż usłyszeć można charakterystyczny dźwięk dzwonków kaplicznych. Tak jest np. w podolsztyńskiej Rusi. Stojąca tam obok kapliczki sygnaturka, tak jak i przed wiekami odzywa się wesoło wzywając mieszkańców na majowe nabożeństwa, lub pełnym powagi dźwiękiem ogłasza o śmierci któregoś z mieszkańców wsi. Sami mieszkańcy Rusi zgadzają się jednak z żalem, iż jest to warmiński obyczaj, który dziś niestety już zanika.

ImageImage

Jaki los czeka przydrożne kapliczki?

Mimo zanikania obyczaju fundowania i opieki nad kapliczkami, mimo, iż wiele z tych wspaniałych świadectw przeszłości obróciło się w niebyt, pojawiła się niedawno nadzieja, iż ludowa tradycja, tak silnie związana z warmińskimi kapliczkami, nie tylko przetrwa, ale też na nowo rozkwitnie. Wspomniana wyżej kapliczka w Rusi jest bowiem jedną z wielu warmińskich kapliczek, które zostały ostatnio wspaniale wyremontowane w ramach programu Starostwa Olsztyńskiego „Ratujmy warmińskie kapliczki”. Program ten jest częścią większego projektu, nazwanego, adekwatnie do zadań, jakie przed nim stoją – „Domem Warmińskim”. Opracowany przez olsztyńskie starostwo powiatowe pomysł ma na celu, obok zapewnienia pracy dla miejscowej ludności przy renowacji kapliczek, obudzenie wśród Warmiaków – tych dawnych, jak i tych nowych, przywiązania do tak niegdyś ważnych w życiu biskupiej prowincji, miniaturowych obiektów sakralnych. Kapliczki, z których wiele wpisanych jest na listę zabytków stanowią bowiem wspólne dziedzictwo kulturowe wszystkich mieszkańców Warmii - tych dawnych i tych współczesnych. Opieka nad kapliczkami dowodzi naszego szacunku dla historii Warmii, oraz wzrastającej świadomości naszego miejsca w tym wyjątkowym regionie współczesnej Polski.

Autor: Szymon T. Drej

Share