• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Objawienie

Wydarzenia, o których za chwilę opowiemy, są szczególnego rodzaju. Ich osobliwość, czas, miejsce i charakter, a przede wszystkim skutki, są niezwykłe i niewytłumaczalne. Te wydarzenia to słynne „objawienia gietrzwałdzkie”. Historia objawień zaczyna się 27 czerwca 1877 roku. Wówczas to 11-letnia Justyna Szafrańska wraca z matką do oddalonego o zaledwie 2 km domu w Worytach. Wtem tuż przy kościele zatrzymuje ją dziwne zjawisko: oto bowiem ogląda na drzewie tajemniczą postać na „złotym tronie”. Wokół niej krążył maleńki aniołek odziany w „złotą sukienkę”. Po opowiedzeniu tej historii księdzu, ów zachęcił Justynę, by dzień później pojawiła się w tym samym miejscu. Intuicja księdza nie zawiodła. Oto bowiem, gdy dzwon uderzył na wieczorny „Anioł Pański”, na drzewie pojawił się najpierw złoty tron, następnie siedząca na nim Maryja, z aniołami w charakterze jej „przybocznej straży”.

Po chwili aniołowie donieśli z nieba „Dzieciątko Jezus” w „złotej szacie”. Tym razem cudowne zjawisko ujrzała też Barbara Samulowska. Objawienia trwały przeszło dwa miesiące. Po kilku razach, zagadywana przez dziewczęta postać zaczęła rozmawiać z nimi… po polsku! W czasie objawień udzieliła im szeregu wskazówek i proroctw. Mówiła m.in. o konieczności odmawiania różańca, o tym, że nagrodą za gorącą modlitwę Warmiaków będzie zwrócenie im kapłanów i ponowne otwarcie klasztoru w Łąkach (k. Nowego Miasta Lubawskiego). Maryja, rzecz zastanawiająca, okazała się zaangażowaną politycznie, jako że poparła Polaków w ich walce o własny język i odrodzenie narodowe.

Zostawmy jednak religijny wymiar wydarzeń w Gietrzwałdzie, dodając jedynie, że jest to jedyne objawienie na terenie współczesnej Polski, które zostało oficjalnie [w 1977 roku] uznane za autentyczne. Zachowując bezstronność i obiektywność nie twierdzimy, iż była to, jak sugerowały niemieckie gazety, polska prowokacja, czy też rzeczywiście, do czego skłaniał się sam ówczesny biskup Filip Kremenz, objawienia miały cechy każące je uznać za prawdziwe. Dla nas interesujące jest przede wszystkim, jakie znaczenie miały wypadki gietrzwałdzkie dla losów polskich Warmiaków.

Kiedy o objawieniach zaczęła pisać szeroko prasa, Gietrzwałd stał się sławny. Na odpuście 8 września 1877 roku zjawiło się aż 50000 tysięcy ludzi, głównie Polaków z ziem wszystkich zaborów. Nigdy jeszcze warmińska ziemia nie widziała takiej ilości ludzi zebranych w jednym miejscu. Dla żyjących dotąd w izolacji kulturowej polskojęzycznych Warmiaków był to prawdziwy szok. Nagle spostrzegli, że są częścią ogromnego narodu polskiego, że Polska była potężnym państwem, tylko ją rozebrali Rosja, Prusy i Austria, jak pisał Augustyn Hohmann z Unieszewa. Jeszcze dobitniej ów szok podsumował Ignacy Danielewski pisząc, że pielgrzymowanie do Gietrzwałdu dało Warmiakom sposobność do poznania między pątnikami wielu ludzi wykształconych (…). Przekonało ich to, że Polak niekoniecznie biedak lub prostak, niekoniecznie sam robotnik, rzemieślnik i człowiek niższego stanu tylko. Istotnie, pielgrzymi tłumnie przybywający modlić się w miejscu, w którym miała jakoby pojawiać się sama Maryja, stawali się emisariuszami polskości, jednocześnie rozbudzając zainteresowanie Warmią w swoich rodzinnych stronach.

Wydarzenia w Gietrzwałdzie były momentem przełomowym dla ruchu polskiego na Warmii. Nie tylko, że otworzyły warmińskim Polakom oczy na świat, ale utwierdziły ich w przekonaniu, że domaganie się uznania i praw dla swej nacji, praw do wyrażania się w swoim własnym języku jest obowiązkiem każdego Polaka mieszkającego w południowej Warmii. Skoro bowiem Maryja, rozumowano, mówiła po polsku, to jej pragnieniem jest zapewne, by ziemia warmińska pozostała polska. Grzeszy zatem każdy, kto wyrzeka się ojczystej mowy w imię kariery, czy dla uzyskania różnych przywilejów. Tak interpretowane przesłanie Matki Bożej dało polskiemu ruchowi na Warmii potężne wsparcie moralne i znacznie przyczyniło się do jego sukcesów.

Share