• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Elżbieta Kaczmarek - Rybołówstwo

Rybołówstwo zalicza się do najstarszych sposobów zdobywania żywności, ponieważ znane jest już z górnego paleolitu ( 80-100 tyś. p.n.e.). W wykopaliskach archeologicznych z tego okresu pojawiają się harpuny z kości i rogów rena oraz krzemienne i kościane haczyki do wędek. W okresie mezolitu (8-4.800 tyś. p.n.e.)w północnej Europie występują sieci i czółna. O istnieniu sieci świadczą znaleziska w postaci glinianych ciężarków do sieci. Znane były także metalowe haczyki z zadziorami i ości do kłucia ryb. Od początku istniał też podział na rybołówstwo morskie i śródlądowe w rzekach i jeziorach, co wynikało z różnic geograficznych i przyrodniczych między obu tymi środowiskami. Od chwili ukształtowania się państwowości prawo połowu stanowiło regale królewskie lub książęce. Ludność chłopska miała prawo do połowu małymi narzędziami ryb mniejszych i gorszych gatunków. Wyjątek stanowili rybacy pracujący na rzecz dworu i zamieszkujący pierwsze wyspecjalizowane osady, których tradycja przetrwała w nazewnictwie - Rybaki, Dorsze itp.

 

Rozwojowi rybołówstwa sprzyjało wprowadzenie chrześcijaństwa a wraz z nim częstych i długotrwałych postów. Na przełomie XVI/XVII w. rozwinęła się bardzo gospodarka stawowa uważana za przodującą w Europie. W tym samym czasie miasta uzyskały prawa rybołówcze , co przyczyniło się do wyodrębnienia rybaków jako grupy zawodowej. W 1532 r. w Warszawie wydano pierwszą ustawę normująca prawa, techniki połowu i sprzedaży ryb oraz dotyczącą ochrony rybostanu. W XIX w. w związku z rozwojem przemysłu pojawił się problem zanieczyszczenia wód ściekami przemysłowymi. W związku z tym w 1845 r. w Wielkopolsce weszła w życie pierwsza ochronna ustawa rybacka dotycząca tak wód państwowych jak i prywatnych. Na terenie naszego regionu rybołówstwo istnieje od najdawniejszych czasów. Miejscami połowu były przede wszystkim jeziora, lecz także rzeki i stawy. Łowiono przede wszystkim bolenie, brzany jazie, klenie karpie, krąpie, leszcze, liny, lipienie, miętusy, minogi, okonie, płocie, pstrągi, sandacze, sieje, sielawy, sumy, szczupaki, ukleje, wzdręgi i ryby dwuśrodowiskowe: certy, łososie, trocie, jesiotry i węgorze oraz raki. Obecnie większość tych ryb jest objęta całkowitą ochroną. Już od średniowiecza znane były sposoby konserwowania ryb poprzez wędzenie, solenie i marynowanie. Rybakom w pracy pomagała cała rodzina -starsze pokolenie, żony, rodzeństwo i dzieci. Tych pomocniczych prac było bardzo wiele: skręcanie linek, przędzenie nici z włókien pokrzyw, konopi i lnu na sieci, wiązanie sieci. Po połowie ich naprawa, płukanie i suszenie i suszenie, zdobywanie przynęty, którą stanowiły dżdżownice, larwy ważek i innych owadów, połów małych rybek. Również zakładanie przynęty, np. przy połowie węgorzy na sznury musiało być wykonane przed połowem. Ryby solono w beczułkach, wędzono w różnorodnych wędzarniach. Najprostsza składała się z kilku kamieni lub cegieł stanowiących rodzaj paleniska. Na nich stawiano beczkę bez dna i wieka, a wewnątrz zawieszano nanizane na drut ryby. Często wędzarnia znajdowała się w obrębie domu w kominie dostępnym od strychu. Ryby większe sprzedawano na sztuki, mniejsze na wagę lub na beczułki, czy skrzynki lub kosze, raki na kopy. Jadano je z resztą chętnie. W dawnej książce kucharskiej zachował się przepis na przygotowanie raków, którego fragment brzmi: "raki lubią być wrzucane do wrzątku". Rybołówstwo trwało cały rok latem i zimą, we dnie i w nocy. W czasie nocnych połowów wabiono ryby światłem w postaci ognia rozniecanego w metalowych koszach zawieszonych na drągu na rufie łodzi. Łodzi znane były dwie zasadnicze odmiany - starsza w postaci czółna dłubanego w pniu drzewa i nowsza z desek umocowanych do wręgów tkwiących w stępce. Rybak używał także czerpaków wycinanych z jednego kawałka drewna do wylewania wody z łodzi i wygarniania drobniejszych ryb, wioseł z pojedynczym piórem. Do osobistego wyposażenia rybaka wkładanego na połów należały skórzane buty, często o cholewach sięgających bioder, spodnie i kurtka nasączone olejem lub smarowane pokostem, kapelusz o szerokim rondzie opadającym z przodu na oczy, z tyłu na kark, również nieprzemakalny i wiązany pod brodą, tabakierka z rogu bydlęcego, czasem fajka i na tytoń woreczek ze świńskiego pęcherza lub ze skóry z łabędziej łapy wykończony włóczka. Tabakierka lub woreczek były zwykle prezentem od matki, żony, narzeczonej czy siostry. Rybacy zabierali także ze sobą różaniec w formie pierścionka, medalik, obrazki religijne. Rodzaj pracy, niosący ze sobą duże zagrożenie zdrowia, a często i życia powodował, że rybacy byli ludźmi bardzo religijnymi. W różnych regionach Polski rybakom patronowali różni święci. Przede wszystkim Matka Boska Częstochowska, a ponadto święci Piotr, Paweł, Barbara, Józef, Antoni. Mikołaj. Rybacy fundowali kapliczki i kościoły pod wezwaniem tych świętych, odprawiali pielgrzymki, nabożeństwa i odpusty, zwłaszcza w dniu Matki Boskiej Szkaplerznej ( 16.07.)zwanej też Rybacką i Matki Boskiej Różańcowej (7.10.) nazywanej Węgorzowa. Istniał też cały szereg zwyczajów i przesądów związanych z pogodą i obfitymi połowami. Gwizdanie na łodzi miało powodować burze i wichury, niektóre przedmioty zabrane na łódź przynosiły pecha. Jeśli to stwierdzono, należało je wyrzucić za burtę. W drodze nad wodę, wybierając się na połów należało wystrzegać się zakonnicy i kobiety z pustymi wiadrami, bo wtedy połów- był nieudany. Obfite połowy gwarantowało przyczepienie do sieci chwastu od chorągwi kościelnej, (rybak Czajka z Ramsowa)

Zasadnicze narzędzia używane przez rybaków uzależnione były od tego jaką techniką łowiono.
Najprostsze metody obywały się bez narzędzi. Łowiono ręką lub przypadkowymi przedmiotami(koszyk, duże sito, nogawka spodni, rękaw koszuli itp.)Tak łowiono brodząc w stosunkowo płytkiej wodzie. Zimą rąbano lód siekierą i w przerębli łowiono kaszorkiem (podbierakiem). Stosowano też głuszenie ryb drewnianym młotem, którym silnie uderzano zimą o lód, w innych porach roku o korzenie, czy kamienie w wodzie. Łowiono też ryby, głównie duże, w sidła, czyli umocowaną na kijku pętlę z końskiego włosia lub drutu, którą należało nasunąć na rybę i unosząc kijek zacisnąć.

Inny rodzaj połowów odbywał się przy pomocy narzędzi kolnych, do których zaliczamy harpuny, ości i bodarze. Harpun znany był już w paleolicie, ości i bodarze znane były od XV w. i występowały w całej Europie. Ich twórcą był na ogół kowal. Łowiono nimi wiosną w okresie tarła i jesienią, głównie na płytkich wodach oraz nocą wabiąc ryby światłem (pochodnia w ręce rybaka lub kosz z ogniem na rufie łodzi). Na węgorze polowano ością o świcie, kiedy ryba chowała się na dnie w wodorostach.. Do narzędzi kolnych zaliczane są także grzebienie i kotwy oraz nabijane gwoździami kije.

Innego rodzaju narzędziami są haczyki. Najprostsza to oczywiście wędka na kiju złożona ze sznurka konopnego lub skręconego z końskiego włosia, haczyka, pływaka i ciężarka. Wędkę robiono z leszczynowego pręta, ciężarek z ołowiu a pływak z kory topoli lub z korka. Sznur z haczykiem mógł być też umocowany do widełek, do szpulki, mogła to być wędka z błyskawką. Łowi się także na sznury haczykowe - linkę poziomą rozciągniętą między tyczkami wbitymi w dno umieszcza się pod wodą. Na odpowiedniej wysokości w wodzie utrzymują ją pływaki. Do linki umocowane są sznury z haczykami i przynętą. Sznury te przygotowuje wcześniej rodzina. Rybak zabiera je na połów ułożone na specjalnych tacach. Sznurów używa się od wiosny do jesieni, łowi się również nocą. Narzędzia pułapkowe Jedną z metod pułapkowych jest połów na snopki, zwłaszcza węgorzy. W tym celu robi się snopek z wikliny, gałęzi sosny, jałowca, przywiązuje do kołka i obciąża kamieniem. Kiedy węgorze schowają się między gałęzie   wytrząsa się je do kaszorka albo tzw. suwaty. Połowy na snopki odbywały się od maja do października (głowa cielęca lub świńska).Rodzajem pułapki są także wiersze plecione z wikliny lub z sieci rozpiętej na wiklinowych obręczach. Wiersze na rzekach łączono z jazami. Podobnym typem pułapki są żaki i mieroże. Żaki znane były już w XII w. Łowi się przy ich pomocy węgorze, liny, leszcze, płotki okonie, miętusy i szczupaki.. Odmianą żaka jest więcierz - żak z siatką- przegrodą stosowany do połowu węgorzy, łososi, certy, a wiosna szczupaków i leszczy. Używano go także zimą do łowienia pod lodem łososi i certy.

Kłonie narzędzia o różnym kształcie plecione lub pokryte siecią albo rzadka tkaniną rozpiętą na drewnianej ramie - mogą to być czerpaki(kaszorki), opałki (koszyk) drabki( rama prostokątna), kłonię czerpakowate(rodzaj worka), sanie (sieć na płozach). Suwata (sieć na prostokątnej składanej nożycowato ramie. Stosuje się je ciągnąc po dnie

Niewody również ciągnione w postaci siatkowego worka ze skrzydłami zaganiającymi ryby.
Sieci ściankowe - mogą być kilkuwarstwowe o różnej wielkości oczkach zależnie od wielkości ryb, które stawia się na dnie i płoszy ryby napędzając je do sieci.

Nakrywki i zarzutnie - rodzaj klosza okrągłego lub czworokątnego do zarzucania, z góry

Podrywki - czworokątna, lekko wklęsła sieć rozpięta na stelażu.

W rybołówstwie morskim używane były też inne narzędzia do polowania na foki, morświny, kraby i krewetki.
Zawód rybaka był zwykle dziedziczony w rodzinie, a dzieci rybaków od najmłodszych lat uczestniczyły w pracy ojca pomagając mu przy czyszczeniu i naprawie sieci, łowieniu drobnych rybek na przynętę, w zbieraniu służących również za przynętę larw i dżdżownic. Praca wykonywana przez rybaków była trudna i niebezpieczna. W związku z tym rybakiem mógł zostać jedynie człowiek posiadający określone predyspozycje charakterologiczne doskonalone w toku pracy. Musiał być odważny, cierpliwy, opanowany, wykazywać się szybką orientacją i umiejętnościami organizacyjnymi oraz pracy w zespole. Ponadto rybacy posiadali dziedziczoną z pokolenia na pokolenie znajomość meteorologii, umiejętność przewidywania pogody, znajomość gatunków ryb, ich zwyczajów, miejsc występowania. Musieli także doskonale znać zbiorniki wodne, na których łowili, ponieważ ta wiedza pozwalała im ustalić miejsca najobfitszego występowania poszczególnych gatunków ryb.
Wszystkie te cechy oraz rodzaj pracy sprawiały, że stanowili w społeczności wiejskiej zupełnie specyficzna grupę nie tylko zawodową ale i społeczną.

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Share