• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Exodus

Okres, nim polska administracja przejęła od radzieckich komendantur wojskowych zarząd nad Warmią, był dla jej mieszkańców wyjątkowo tragicznym i bolesnym przeżyciem. Rosjanie metodycznie „czyścili” Warmię ze wszystkiego, począwszy od bydła, którego całe stada przepędzano do ZSRR. Wywożono płody rolne, dobra materialne – słowem wszystko, co tylko przedstawiało jakąś wartość. Jednocześnie rozpoczęto deportacje ludności niemieckiej. Całe rodziny wyrzucano z domów, koncentrowano w wyznaczonych miejscach i tam dokonywano selekcji. Większość Warmiaków uznano za Niemców i wysiedlano przymusowo do Niemiec.

 

Akcja wysiedleńcza trwała również i po przejęciu władzy przez administrację polską. W ówczesnym języku urzędowym nazywano wysiedlenie niemieckich Warmiaków dobrowolną emigracją. Jak jednak było w rzeczywistości świadczyć może wydany przez pełnomocnika rządu dokument skierowany do starostów. Mieli oni przez realizowanie praw odwetowych i norm stosowanych w okresie okupacji przez Niemców do Polaków stworzyć warunki, na podstawie których wyjazd z terenów Okręgu stanie się dla nich dobrodziejstwem.

Na podstawie powyższych słów możemy chyba sobie wyobrazić, jak owa "dobrowolna emigracja" musiała w praktyce wyglądać. Akcja wysiedleńcza zakończyła się w roku 1950. Wraz z przymusowymi wysiedleniami rozpoczęto w 1945 roku działania zmierzające do nadania ludności warmińskiej obywatelstwa polskiego. Prawo do otrzymania obywatelstwa przysługiwało tym mieszkańcom Okręgu Mazurskiego, jak wówczas błędnie nazwano południowe tereny Prus Wschodnich, którzy dnia 31 sierpnia 1939 nie byli członkami NSDAP, a nadto złożyli pisemną deklarację wierności Narodowi Polskiemu. Niewielu jednak Warmiaków zdecydowało się na „zostanie Polakami”, masowo, i tym razem rzeczywiście dobrowolnie opuszczając ziemie swych przodków, nie decydując się na ryzyko zostania obywatelami polskimi. Najtragiczniejsze było jednak to, że do Niemiec wyjeżdżało także wielu aktywnych przed wojną działaczy ruchu polskiego. Rzeczywistość bowiem rozczarowywała. Nie o taką Polskę walczyli. Oczekiwali ojczyzny silnej, wolnej i demokratycznej, a otrzymali marionetkową państwowość wspartą radzieckimi bagnetami. Emigracja autochtonów do Niemiec ustała w roku 1950, kiedy to rząd PRL zakazał obywatelom opuszczania kraju.

Kolejne wyjazdy Warmiaków do RFN-u miały miejsce po roku 1956. Wówczas to polskie i niemieckie organizacje Czerwonego Krzyża zawarły porozumienie w sprawie tzw. „łączenia rodzin”. Fala wyjazdów Warmiaków nasiliła się również po roku 1975, tj. po podpisaniu porozumienia Gierek – Schmidt. Dzięki niemu, w zamian za niemieckie kredyty, rząd polski wyraził zgodę na wyjazd tych obywateli polskich z Warmii, którzy mieli w RFN rodziny.

Wraz z opuszczaniem Warmii przez jej rdzennych mieszkańców na ziemie dawnego biskupiego dominium zaczęła napływać nowa fala osadnicza. Była to ludność z Mazowsza, Wielkopolski, Małopolski, Pomorza, oraz z Kresów Wschodnich, które po 1945 roku znalazły się w granicach Związku Radzieckiego – z Grodzieńszczyzny, Wołynia, Podola. W 1947 na Warmię przybyła ludność ukraińska wysiedlona w ramach akcji „Wisła” z województw lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Osiedlili się oni w okolicy Braniewa i Lidzbarka Warmińskiego. W wyniku tych masowych przemieszczeń ludności – napływu tysięcy nowych mieszkańców Warmii i odpływu tysięcy dawnych gospodarzy tej ziemi, przerwana została łączność kulturowa między Warmią historyczną, z bogatą tradycją, własną kulturą, gwarą i świadomością swego dziedzictwa, a Warmią powojenną. Ta nowa Warmia stanowiła po 1945 roku istny tygiel kulturowy. Dla przykładu w Olsztynie czasów powojennych dawni mieszkańcy stanowili ledwie… 9% całej populacji tego miasta! Pozostali „nowi Warmiacy” byli ludnością, która osiedliła się tutaj już po 1945 roku. Na wsi sytuacja była znacznie lepsza, niż w miastach, zwłaszcza na ziemiach południowej Warmii, od zawsze zamieszkałej w większości przez ludność polską. Tutaj większość mieszkańców postanowiła zostać w swej małej ojczyźnie. W powiecie olsztyńskim rdzenna ludność warmińska stanowiła 70, a w niektórych wsiach nawet 90% wszystkich mieszkańców. W późniejszych powojennych latach część z nich, rozczarowana Polską Ludową, również wyemigrowała do Niemiec.

Polacy z różnych stron przedwojennej Rzeczpospolitej przynieśli ze sobą własną lokalną tradycję i kulturę, dlatego ta zastana wydawała im się obca, a czasem wręcz wroga. Niewielu starych Warmiaków, wbrew wszelkim dziejowym zawieruchom, niewzruszenie wytrwało na ziemi, którą od setek lat zamieszkiwali ich przodkowie. Warmia stała się krainą bez Warmiaków i wszystko wskazywało na to, że jako kraina historyczna skazana została na śmierć.

Share