• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Fotorelacja ze spływu na trasie Łaniewo - Rogóż

 

Podróż rzeką Łyną na odcinku Łaniewo-Rogóż, to wyśmienita propozycja dla każdego, kto pragnie poznać jej walory przyrodnicze, a w nagrodę za mały wysiłek trafić z biegiem rzeki wprost do średniowiecznej Warmii.

W dniu 29 czerwca 2013 r. odbył się spływ kajakowy rzeką Łyną, który został zrealizowany w ramach zadania pn. „Organizacja imprez turystycznych promujących atrakcje i produkty turystyczne Województwa Warmińsko-Mazurskiego” przy wsparciu finansowym Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Organizatorem tej wspaniałej imprezy było Stowarzyszenie Dom Warmiński, realizatorem zaś Spółka Mazury PTTK. O godzinie 8.45 wyruszyliśmy autokarem spod Starostwa Powiatowego w Lidzbarku Warmińskim do miejsca startu przy przystani kajakowej w Łaniewie.

W całkowicie darmowym spływie udział wzięła kilkudziesięcioosobowa grupa składająca się z chętnych w różnym wieku.

Na darmowy spływ bardzo szybko zapisało się wiele osób. Nowe stanice wodne wybudowane z inicjatywy Stowarzyszenia Dom Warmiński umożliwiają podróż także osobom z małymi dziećmi i tym, niezaprawionym jeszcze kajakarzom, pragnącym poznać walory tej wspaniałej formy rekreacji.

Podróżowanie Łyną wciąż jest mało rozpowszechnione, a tymczasem Łyna jest największa rzeka na Warmii, a jedenasta pod względem długości rzeka w Polsce. Jej źródła znajdują się na wschodnich stokach Garbu Lubawskiego, niedaleko Nidzicy. Po prawie 200 km bardzo malowniczego i niezwykle interesującego biegu, przekracza granice Polski z Rosją i pod nazwą Ława, jako jej lewobrzeżny dopływ uchodzi do Pregoły.

 

Rzeka płynąc przez Pojezierze Olsztyńskie i Nizinę Sępopolska, w obrębie regionu mija takie miasta jak: Olsztyn, Dobre Miasto, Lidzbark Warmiński, Bartoszyce i Sępopol. Najważniejszymi dopływami lewobrzeżnymi są Marózka, Kortówka i Elma, prawobrzeżnymi zaś Wadąg, Symsarna, Pisa Północna i Guber.

Przed Lidzbarkiem, skąd wyruszamy, Łyna wędruje przez wspaniałe Lasy Wichrowskie. W okolicy Lidzbarka Warmińskiego meandruje dość głęboka miejscami, wąska i zielona dolina. W tym mieście wpada do Łyny Symsarna, kolejna rzeka Pojezierza Olsztyńskiego, tworząca przed Lidzbarkiem malowniczy przełom, który podziwialiśmy na tym fantastycznym, wodnym szlaku.

 

Spływ na odcinku Łaniewo-Rogóż zaczęliśmy w nowej stanicy wodnej. Na lewym brzegu Łyny znajduje się bowiem nowopowstała przystań kajakowa Łaniewo. Znajdują się tu: wygodny do wodowania pomost i wszelkie udogodnienia jak drewniane altany, stojaki na kajaki, miejsce do biwakowania.

 

Rzeka silnie meandruje, ale nurt nie był bystry tak, aby nie poradziły sobie z nim także osoby niewprawione. Wyruszyliśmy w świetnych nastrojach, pogoda dopisywała – nie było gorąco ani zimno, świeciło łagodne, warmińskie słonko.

 

Meandrując, ze stosunkowo wartkim nurtem, mogliśmy sprawdzić swoje, często amatorskie umiejętności. Poza małymi przygodami, kiedy nurt znosił młode kajakarki na brzeg, albo kiedy powstał mały, pełen radosnych okrzyków zator złożony z kilku kajaków, obyło się bez poważnych problemów. Spływ zabezpieczali przesympatyczni ratownicy i osoby odpowiedzialne za pilotaż grupy, regularnie 'śmigając' miedzy uczestnikami zabawy.

 

Niezwykle wartościowym elementem naszej kilkugodzinnej wyprawy, była możliwość podziwiania zabytków Warmii, często perełek gotyckiej architektury. Oglądanie pojawiających się na brzegu, zanurzonych w zieleni budowli daje niesamowite wrażenia. Czuliśmy się jak w odległych czasach, kiedy ich widoku nie zaburzały współczesne zabudowania.

 

Prąd Łyny był tu stosunkowo wartki, ale krajobraz, coraz bardziej malowniczy wynagradzał wszelkie 'trudy'. Na tym etapie strome brzegi porastają przepiękne lasy gradowe, natomiast tereny płaskie zajmują łęgi, czasem ustępujące miejsca szeroko rozwiniętym, uprawnym polom widocznym z poziomu kajaka.

 

W nagrodę za wytrwałe meandrowanie, po niedługim czasie koryto rzeki staje się mniej kręte. Z oddali wynurzają się zabudowania Lidzbarka Warmińskiego, wyglądającego jak miasto zatrzymane w czasie.

Chwilę potem mijamy już kładkę na ścieżce łączącej lidzbarskie osiedla mieszkaniowe. Zaczynają się zabudowania miasta. My, dobijamy na krótką przerwę do nowopowstałej przystani kajakowej w Lidzbarku Warmińskim – w pełni oświetloną i zagospodarowana na wszelkie wodniackie spotkania, znajduje się na lewym brzegu, przy ul. Kalinowskiego.

 

 

Dalej przepływamy pod mostem drogowym w Lidzbarku Warmińskim. Płyniemy przez centrum. Na lewym brzegu doskonale widoczne jest Stare Miasto, które w nowy sposób podziwiać można właśnie od strony rzeki. Za chwilkę, po prawej stronie, w całej okazałości pojawia się bowiem gotycki zamek biskupów warmińskich, którego widok z rzeki jest naprawdę wyjątkowy.

 

Chwile potem przepłynęliśmy pod dwuprzęsłowym mostem, przed którym następuje rozwidlenie koryta rzeki. Za mostem na prawej odnodze widoczna już jest pierwsza elektrownia. Wpływamy w lewą odnogę, na końcu której stoi druga elektrownia. Za mostem lądujemy na grobli położonej z prawej strony kanału i przenosimy kajak do płynącej niżej rzeki. Z prawej strony widoczne jest ujście Symsarny. Przenoska odbyła się bardzo sprawnie, poradzili sobie wszyscy i mali i duzi.

 

Rozochoceni dotychczasowymi sukcesami mijamy wysoki, stalowy, kratownicowy most kolejowy wsparty na murowanych filarach dawnej linii Górowo Iławeckie - Czerwonka. Dalej prąd wody zwalnia, brzegi porasta tu czarny bez i Barszcz Sosnowskiego. Pamiętajmy - należy zachować ostrożność, kontakt z tą rośliną powoduje silne oparzenia skóry. Przy brzegach i tuż obok, już w nurcie rzeki pojawia się tutaj wiele malowniczych, starych drzew i konarów tworzących urokliwe 'bramy'.

 

 

Dalej napotykamy kolejny, kratownicowy, stary most kolejowy wsparty na murowanych filarach dawnej linii kolejowej. Pojawia się tzw. cofka elektrowni wodnej Wojdyty. Wybudowana w 2002 r. elektrownia Wojdyty, jest pierwszym stopniem projektowanej kaskady Łyny miedzy Lidzbarkiem Warmińskim, a granicą państwa w Stopkach. Ciekawostką jest fakt, iż na odcinku o długości 65 km różnica poziomów rzeki wynosi tam około 30 m

 

Oto przed nami pojawia się jezioro zaporowe elektrowni Wojdyty. Miejsce okazało się wyśmienite do rozegrania zaplanowanych zawodów z atrakcyjnymi nagrodami, jak również wykonania pamiątkowego zdjęcia.

 

 

Po zakończeniu szalonej rywalizacji lądujemy na brzegu, gdzie czeka nowopowstała przystań kajakowa Rogóż. Wygodna stanica oferuje miejsce na posiłek, ognisko, toalety.

 

Tam, dwie miłe panie czekały z termosem pełnym bigosu, kiełbaskami – płonęło już ognisko, i innymi wyśmienitymi specjałami. Dziękując Organizatorom za rzeczywiście trafiony wypoczynek, już planujemy wyprawy kolejnymi odcinkami Łyny, na której tak naprawdę wielu z nas, mieszkańców regionu wypoczywało pierwszy raz. Także odwiedzający Warmię, mogą śmiało planować aktywny relaks na nowo odkrywanej Łynie – to działa!

Na koniec: jeśli chcemy płynąć dalej, kajak przenosimy 50 m i wodujemy poniżej zapory. Miejsce przenoski jest oznakowane, pomost ułatwia pokonanie przeszkody.

Share