• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Czas na Łynę. Kajakarze mają stanice

Na Łynie, na odcinku od Brąswałdu do Bartoszyc powstało dziewięć przystani kajakowych

Obraz niedocenianej i nieodkrytej dotychczas Łyny już wkrótce się zmieni. Stowarzyszenie „Dom Warmiński” oddało do dyspozycji turystów i miłośników kajakarstwa osiem, z dziewięciu stanic wyposażonych w pomosty pływające, drewniane altany, toalety,  kosze na śmieci, parkingi, stojaki na kajaki, pola biwakowe z miejscami na ognisko.

Fot. Archiwum UG Dywity

 

Do tej pory najpopularniejszą rzeką w regionie do organizowania spływów kajakowych była z pewnością Krutynia, po której pływał w przeszłości sam Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II. Znawcy tematu uważają jednak, że Krutynia jest już zbyt przepełniona.

Fot. Archiwum UG Dywity

- Czasami ruch jest tam tak duży, jak na przysłowiowej Marszałkowskiej, co wyprawom kajakowym odbiera nieco uroku – uważa Marian Jurak, prezes olsztyńskiego oddziału PTTK, zapalony kajakarz.

Czas królowej warmińskich rzek

Dzięki dobiegającemu końca projektowi „Kajakiem po Warmii – budowa infrastruktury na szlaku Łyny”,  który realizowało Stowarzyszenie „Dom Warmiński” wspólnie z Gminą Dywity, Dobre Miasto, Powiatem Lidzbarskim, Gminą Miejską Lidzbark Warmiński i Gminą Miejską Bartoszyce, swój czas ma teraz Łyna, królowa warmińskich rzek.

Fot. Archiwum UG Dywity

- Z początkiem wakacji do dyspozycji turystów i miłośników kajakowych eskapad oddaliśmy osiem, z dziewięciu przystani kajakowych wyposażonych w pomosty pływające z trapem, drewniane altany, toalety, kosze na śmieci, parkingi z utwardzonym wjazdem, stojaki na kajaki, pola biwakowe z miejscami na ognisko mówi Jarosław Kogut, wicestarosta lidzbarski, jednocześnie Stowarzyszenia „Dom Warmiński”. - Wkrótce zakończy się też budowa ostatniej stanicy w Bartoszycach. Dzięki tej inwestycji poprawi się jakość oferty turystycznej i zwiększy się liczba turystów na Warmii.   

Fot. Archiwum UG Dywity

Stanice na Łynie powstały od Brąswałdu aż do Bartoszyc. Niestety zainteresowania wejściem do projektu nie wyraziły miasto Olsztyn i gmina Stawiguda, co z pewnością znakomicie uzupełniłoby infrastrukturę szlaku Łyny. Przystanie znajdują się w okolicach Brąswałdu, Cerkiewnika –  Kłódka, w Dobrym Mieście, Smolajnach, dwie stanice w Lidzbarku Warmińskim, w Łaniewie, Rogóżu i Bartoszycach. Dwie z nich (w centrum Dobrego Miasta i Lidzbarka Warmińskiego) są nawet oświetlone.

Testowała młodzież

Jak mówi Mirosław Pampuch, starosta olsztyński i wiceprezes „Domu Warmińskiego” inwestycja powinna też pobudzić lokalną przedsiębiorczość.

Fot. Archiwum Stowarzyszenia Dom Warmiński

- Stanice to podstawa, na której okoliczni mieszkańcy mogą rozwijać najróżniejsze inicjatywy gospodarcze - od wypożyczalni kajaków po lokale gastronomiczne, czy noclegowe - mówi Mirosław Pampuch.

Jako jedni z pierwszych z nowych przystani skorzystali gimnazjaliści z Tuławek i Dywit, którzy spłynęli fragmentem Łyny z okazji zakończenia roku szkolnego. Swój początek trasa spływu miała przy elektrowni na rzece Łyna. Zakończyła się na nowej przystani kajakowej w Brąswałdzie.

- Młodzież przetestowała stanicę i bardzo im się podobało – mówi Krzysztof Zienkiewicz z Urzędu Gminy w Dywitach. - Stwierdzili, że co roku w taki sposób chcą kończyć rok szkolny. Po spływie nie zabrakło oczywiście ogniska i kiełbasek w miejscu do tego przygotowanym. 

Budowa stanic na Łynie kosztowała 1,5 mln zł, z czego około milion złotych to kwota dofinansowana z Unii Europejskiej w ramach RPO Warmia Mazury 2007-13.

Share