• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Krystyna Stasiewicz - Czy Krasickiego da się jeszcze czytać?

Warmia i Mazury, nr 1-2/2001, Czy Krasickiego da się jeszcze czytać?

Na firmamencie literatury polskiego oświecenia najjaśniej świeciła gwiazda Ignacego Krasickiego. Z Warmii, na której powstały najlepsze dzieła pisarza, blask ten roztaczał się na całą Rzeczpospolitą, a później i Prusy Fryderyka II. Książki czarującego biskupa były czytane w różnych środowiskach, a wierszy uczono się na pamięć. A jak jest 200 lat po śmierci pisarza?

I dziś ma dobrą markę, bo w wielu kwestiach nie zestarzał się. Jako obserwator świata i ludzi posiadł dar uogólniania, odkrywania mechanizmów powstawania wynaturzeń w każdej epoce. Uczył przeto odróżniać świat iluzji, pozorów prawdy od tego, co rzeczywiste. Dlatego m.in. sprzeciwiał się manipulowaniu historią do celów politycznych i propagandowych. Był zwolennikiem umiaru we wszystkim. Unikał patosu, natrętnego moralizowania. Posługiwał się często żartem. Ale za „igraszką wesołej myśli" kryła się często ironia - ironia wolna jednakże od nienawiści.

 

Biskup Krasicki był człowiekiem tolerancyjnym, ale nie pobłażliwym, co znajduje wyraz w jego utworach. Przyznawał, że każdy człowiek może się pomylić, ale najważniejsze jest to, by zrozumiał istotę błędu i więcej go nie powtarzał. Tylko głupcy, w swoim mniemaniu, są nieomylni. Dlatego też Krasicki głupotę piętnuje, a jest już nieprzejednany, gdy karę za czyjąś głupotę ponieść musi dana społeczność. Rozwiązanie kryzysu polityczno-społecznego w Rzeczypospolitej widział na drodze odnowy moralnej społeczeństwa. Przestroga wypowiedziana w XVIII wieku przez Pana Podstolego będzie aktualna w każdym czasie: „I w prawdzie po największych klęskach nie trzeba rozpaczać: wojna nieszczęśliwa może się powetować, handel upadły może się wesprzeć, prawa zdrożne można poprawić; ale kiedy się w narodzie grunt cnoty zepsuje, szkoda jest nienadgrodzona; choćby się znalazło na koniec nieco podściwych i dobrze myślących, lada jakiej powszechności nie przeprą; a tak w podwalinach skażony budynek upaść na koniec musi".

W pisarstwie Księcia Biskupa Warmińskiego (XBW) odnajdziemy tolerancję religijną, a także religijność bez dewocji. W czasach, kiedy nie mówiono o ekumenizmie, biskup katolicki, Polak, zaprzyjaźnił się, jeszcze przed zaborem Warmii, z Prusakiem, luteraninem, hrabią Ernstem Lehndorffem ze Sztynortu, i korespondowali ze sobą w języku francuskim. W liście Krasickiego do przyjaciela (Helsberg, 23 lutego 1792) czytamy żartobliwy komentarz do kazania ewangelicko-luterskiego duchownego, członka sekty herrnhutów „W jednym z berlińskich kościołów odbyła się wielka dysputa poparta ciosami pięści, ponieważ kaznodzieja nazwiskiem Jaenecke stwierdził publicznie z ambony, że Jezus Chrystus nie wstąpił do nieba niczym kula wystrzelona z armaty „pau", lecz jak skowronek „ziri, ziri, ziri". Pozwalam Ci, Panie Hrabio, zająć dowolne stanowisko - ja jestem za skowronkiem i ściskam Cię z całego serca".

Krasicki szanował tradycję. Zalecał trwanie przy niej, jednak bez konserwatyzmu, ze zrozumieniem dla rzeczy nowych, ale pożytecznych, gwarantujących postęp. Głosił pochwałę życia takiego, jakim jest, a ponieważ „życie nasze jest igraszką I kłopotne, i trwa mało", należy tak nim pokierować, by było w miarę przyjemne. Nie należy w najgorszych chwilach pogrążać się w rozpaczy. Trzeba zdobyć się na rozwagę, cierpliwość i spokój i szukać sposobu na przetrwanie i istnienie. Sceptycyzm ogarnia niekiedy człowieka, ale nie może popadać w nihilizm.

Dla Krasickiego lekarstwem na trudy codzienności było pisanie. Ale pisarzem być niełatwo. Wiąże się to ze sprawą etosu pisarskiego i talentu. XBW ceni słowo i uniezależnia je od służalczości. Widział Krasicki, widzimy i my, że jest wielu „próżnych papieru mazaczów", kierujących się chęcią zysku i poklaskiem czytelników-dyletantów.

Jeszcze i dziś odczuwamy przyjemność czytania utworów XBW ze względu na mistrzostwo języka nasyconego sentencjami, które zapadają łatwo w pamięć, np. „Zły to znak, kiedy nauką moda rządzi", „Nim się o czym sądzi, trzeba rzecz poznać", „Dobrze czyni, kto zawsze z dobrym obcuje", „I najlepszego miejsce nieprawe zepsuje".
Dzięki umiarowi, podniesionemu do rangi najważniejszego przymiotu w życiu i twórczości, Krasicki zdołał pozostawić dzieła uznane przez współczesnych i potomnych. A więc napis na złotym medalu, wybitym przez króla na imieniny XBW w 1780 r. jest ciągle aktualny: „Dignum laude virum Musa vetat mori" (Godnym chwały mężom Muza nie pozwala umrzeć).


Krystyna Stasiewicz - absolwentka UMK w Toruniu, związana od 1973 roku z Wyższą Szkolą Pedagogiczną w Olsztynie. Specjalizuje się w literaturze Odrodzenia i Oświecenia. Profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, kierownik Zakładu Literatury Dawnej i XIX wieku na Wydziale Humanistycznym UWM. Współorganizatorka zjazdu im. Ignacego Krasickiego (maj 2001), na który zaproszono wybitnych specjalistów z całej Europy.

Share