• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Przydrożne obiekty kultu religijnego

OpinPieniężnoPosady

Artykuł Stanisława Kuprjaniuka - fotodokumentalisty i przewodnika, pracownika Muzeum im. Mikołaja Kopernika we Fromborku.

Przydrożne obiekty kultu religijnego na Warmii

Warmia, nazywana niejednokrotnie “Świętą Warmią”, ma wszelkie predyspozycje do tej nazwy. Jest bowiem krainą kapliczek i krzyży przydrożnych, licznie rozsianych wzdłuż dróg wijących się między łagodnymi pagórkami. Są one znakiem wyróżniającym to terytorium od sąsiadujących z nią, niegdyś protestanckich Mazur, Żuław i Powiśla.

 

Na terenie historycznych warmińskich powiatów: olsztyńskiego, braniewskiego, lidzbarskiego i reszelskiego możemy doliczyć się 1600 różnorodnych kapliczek i około 1000 krzyży przydrożnych: kutych, żeliwnych, kamiennych i drewnianych. To bogactwo występuje głównie w zachodniej części Warmii, a zwłaszcza w miejscowościach: Radziejewo, Bażyny, Lubomino, Franknowo, Gietrzwałd gdzie spotyka się po kilkanaście w obrębie jednej wsi. Podczas gdy, na Żuławach sporadycznie widzimy stare kapliczki i krzyże, a na Mazurach niemal zupełnie ich brak. W taki prosty sposób poprzez obecność tej małej przydrożnej architektury można odkryć, gdzie zaczyna się “Święta Warmia” i odczytać jej specyficzne dziedzictwo kulturowe, silne przywiązanie do katolicyzmu, które wpłynęło na takie właśnie romantyczne ukształtowanie krajobrazu, jaki stanowi “pejzaż z kapliczką”. Spotykamy je w pobliżu domów, przy wiejskich kościółkach, w murach kościelnych, na cmentarzach, przy drogach i mostach, na rozdrożach i przy niebezpiecznych zakrętach, w miejscach zabójstw, w miejscach prywatnych objawień Maryjnych, przy leśnych duktach, przy wjeździe do miast i miasteczek; u wejścia do wiosek, wśród starych chat i nowych domów. Kapliczki akcentowały miejsca pamiątkowe, wyznaczały też granice poszczególnych wsi. Stoją w ciszy na skraju pól, porośniętych zbożem i strzegą mieszkańców okolicznych domostw. Przydrożne obiekty ludowego kultu można odnaleźć zarówno w całej Polsce, jak i poza jej granicami na przykład w Bawarii i Dolnej Austrii, ale nigdzie nie występują tak licznie. Obiekty małej przydrożnej architektury należały do kultury religijnej Warmii, były wyrazem określonej postawy Warmiaków i bogactwem ich lokalnego dziedzictwa.

Zarówno nazwa, jak i zasadniczy kształt kaplic służących kultowi katolickiemu ma swoją kolebkę na zachodzie. Termin “kaplica” wywodzi się od miejsca, gdzie przechowywano pierwotnie relikwie biskupa z Tours – św. Marcina; głównie jego płaszcz, z łac. płaszczyk to “cappa”. Cela, w której przechowywana była owa cappa, zwała się “Capella”, a dozorcy jej “kapelanami”. W drodze przekształceń językowych  powstało polskie pojęcie “Kaplica”. Termin ten kojarzy się z dużą, architektoniczną przestrzenią liturgiczną, w której zachodziła możliwość odprawiania Mszy Świętej i w której pomieścić się mogła przynajmniej jedna osoba. Mniejsza gabarytowo była kapliczka, która jako mała, przydrożna forma przestrzenna o znaczeniu kultowym była przeznaczona tylko do oglądu zewnętrznego.

Mnogość kapliczek i krzyży, jaka powstała na Warmii w przeciągu ostatnich czterech stuleci, była niezbitym świadectwem głęboko zakorzenionej wiary i miłości do Krzyża katolickiej ludności warmińskiej. Wznosząc kapliczki i krzyże człowiek chciał zaakcentować dzieło zbawienia, a jednocześnie ochronić ów mały skrawek ziemi przed złem. Krzyże i kapliczki były dedykowane Chrystusowi, Maryi oraz innym świętym. Były one wyrazem potrzeby bliskości Boga wyrażonej w trojakim wymiarze: jako widoczny ślad Jego obecności, jako dowód wiary fundatorów oraz jako specyficzne braterstwo, dzielenie się wiarą z przechodniem. Skłaniały do refleksji nad życiem i jego przemijaniem. Kapliczki wznoszono na chwałę Bożą, z pobożności jako ofiarę dziękczynną, jako trwałą formę modlitwy i w podzięce za jej wysłuchanie. Każda kapliczka ma swoją historię, swój oryginalny kształt i unikalne piękno. Niektóre kapliczki upamiętniają zdarzenia tragiczne: epidemie i wojny, ale większość powstała w radosnych czasach pokoju i jest wyrazem żywej, prostej wiary ludu.

Różnorodna architektura warmińskich kapliczek doczeka się zapewne wielu monografii i to  już w niedługim czasie, sądząc po dużym zainteresowaniu tematem powstawania budowli kultowych. Większość zachowanych kapliczek pochodzi z wieku XIX i pierwszej połowy XX. Najstarsze udokumentowane kapliczki na Warmii, jeśli weźmiemy pod uwagę autentyczność wykutych chorągiewek znajdują się w Dobrągu (1601), Barczewie (1607), Samborku (1609) i Krzywcu (zapewne 1611). Uznawane za najstarsze, stanowią najlepsze przykłady tego rodzaju architektury w wieku XVII i jej kontynuacji w wiekach następnych. Kapliczki o cechach barokowych zbliżone są w wizualnym odbiorze, do większych kubaturą kościołów. Na fasadzie występują również pilastry, bogactwo gzymsów i wnęki, na których załamujące się światło tworzy efektowny dynamiczny światłocień. Niektóre we wnękach kryły pierwotnie drewniane rzeźby świętych lub płaskorzeźby z piaskowca. Grupa 15 kapliczek Drogi Różańcowej występujących na przemian po obu stronach drogi z Reszla do Św. Lipki wskazuje na określony program ikonograficzny zrealizowany w kilkunastu obiektach. Ich zadaniem było przygotowanie pielgrzyma do pełnego przeżycia duchowego w ostatecznym miejscu kultu. W Stoczku Klasztornym cztery kapliczki usytuowane przy drogach wiodących do tej miejscowości witały łosiery zmierzające do zespołu odpustowego. Te powyżej wspomniane barokowe kapliczki oraz kapliczki z Rogóża (1792), Grzędy (2 poł. XVIII w.) i Krosna mają jasne, otynkowane elewacje, ale w XVIII wieku zdarzały się również duże ceglane kapliczki, jak ta z okolic Dobrego Miasta (1740) i Ornety (1753). Ich gabaryty i rozplanowanie przypominają pozostałość muru z zaznaczonymi potrójnymi wnękami. Te ceglane przydrożne monumenty nakryte dachem pulpitowym lub siodłowym nawiązywały do architektury niektórych warmińskich  kościołów (Braniewo, Międzylesie, Dobre Miasto). Potwierdza się zatem zasada korzystania z dostępnych sprawdzonych wzorów budowlanych. Osobną grupę stanowią przydrożne figury Chrystusa, Maryi, św. Jana Nepomucena, św. Katarzyny oraz kapliczki zbudowane na planie koła, występujące w Jankowie - o dość archaicznym wyglądzie (XVIII w.), w Trękusie (1792) - usytuowana w otoczeniu czterech rozłożystych lip najbardziej oddaje charakter świętych miejsc i w Dąbrówce (XVIII w.) nad rzeką Pasłęką, która  łączy trzy funkcje: miejsca kultu, słupa granicznego i dzwonniczki.

Po rozbiorach w pierwszej połowie wieku XIX działalność budowlana w tym zakresie została mocno ograniczona. Potwierdzają to również wizytacje biskupie poszczególnych parafii. Skoncentrowano się bardziej na konserwacji i odbudowie. Co nie znaczy, że zaprzestano budowy obiektów kultu tego rodzaju. Przykłady kapliczek w Braniewie, Stękinach, Kominkach wykazują cechy stylowe typowe dla klasycyzmu. Zwieńczenia trójkątne, boniowanie i dominacja spokojnej prostej linii są cechami charakterystycznymi dla tego okresu, a niekiedy i czasów późniejszych (np. kapliczki procesyjne wokół kościoła w Kwiecewie).

Od połowy w. XIX do roku 1939 wzmogło się zapotrzebowanie na budowę kapliczek w związku z powszechnym rozkwitem życia religijnego, głównie za przyczyną objawień w Gietrzwałdzie (1877). Był to też akt sprzeciwu wobec Kulturkampfu i polityki niemieckiej. Walka z kościołem katolickim, podobnie jak walka z językiem polskim, zakończyła się niepowodzeniem. Powszechny ucisk Warmiaków przez rząd Bismarcka sprawił, że całe katolickie społeczeństwo, niezależnie od narodowości, zmobilizowało się przeciwko niesprawiedliwości i krzywdzie. Kapliczki tego okresu są dowodem, jak bardzo ważna była religia i lokalna warmińska tożsamość. Napotykamy więc znowu dzwonniczki, kapliczki w kształcie domków i skrzynek, figury świętych we wnękach domostw i kościołów, całość często zachowana w duchu neogotyckim, podobnie jak budowane wówczas świątynie. Zastosowanie małoformatowej cegły sprawiło, że fasady kapliczek zdobiły bogate dekoracje z dominacją pionu: ostrołukowe okna, arkadowe prześwity, blendy, wnęki. Uczyniły one kapliczkę lekką, silnie wertykalną. Niekwestionowanym materiałem do wznoszenia kapliczek była czerwona cegła, która narzuciła swój koloryt niemal całości małej sakralnej architektury na Warmii. Wyjątkowo rejestrujemy kapliczki, krzyże i figury wykonane z piaskowca (krzyże przykościelne w Krekolach, Tłokowie). Bogata inwencja ludowych budowniczych przejawiała się przede wszystkim w łączeniu wątków budownictwa lokalnego z motywami stylów historycznych Umiejętna adaptacja dostępnego modelu jest rozpoznawalna np. w kapliczkach z okolicy Gietrzwałdu. Niezależnie od nich, zachowały się także obiekty, które cechował naiwny realizm sztuki ludowej. Czasem znamy nazwiska fundatorów, natomiast przeważnie nie znamy ich twórców.

Realia warmińskie ukazują dosyć zróżnicowany świat tych sakralnych obiektów, gdzie obok dużych kaplic filialnych i kapliczek kubaturowych w kształcie małego domku, pojawiają się przede wszystkim małe kapliczki. Wiele z nich powstałych na przełomie wieków XIX i XX posiada charakterystyczne elementy, które decydują o kwalifikacji do określonych grup jak np. podcienie (Szalmia, Tolkowiec), założenia ołtarzowe (Kolno, Wozławki), oflankowanie sterczynami (Klejdyty, Tolniki Wlk.). Wyróżnia się od innych kapliczka  z “koronkową” dekoracją w Orzechowie. Pod względem użytego materiału wyodrębnić można kapliczki wybudowane z piaskowca  (Braniewo, Klejnowo, Stępień). Ponadto w zachowanym zespole możemy wyodrębnić kapliczki z dzwonniczkami, jako element systemu komunikacyjnego. Tego typu obiekty powstawały w miejscowościach oraz rejonach, gdzie nie było kościoła i z nim związanych dzwonów liturgicznych. Dźwięk dzwonka zawieszonego w górnej części kapliczki posiadał uniwersalną wymowę, bowiem wzywał na modlitwę, określał pory dnia, rozpoczynał dzień pracy i kończył go, ostrzegał o pożarze, informował o śmierci kogoś ze wspólnoty, gromadził społeczność celem narad. Dzwonniczki pozostawały własnością wiosek, a gospodarz, na którego posesji znajdował się taki obiekt miał prawo i przywilej czuwania nad prawidłowym wykorzystaniem dzwonka.

Szczegółowe datowanie jest możliwe dzięki żelaznym chorągiewkom umieszczonym na szczycie. Większość chorągiewek pochodzi z przełomu XIX/XX w. Zachowały się również daty wykute na cokołach i bazach (koniec wieku XIX). Rodowód kapliczek najłatwiej ustalić na terenach zabudowanych, zwłaszcza w pobliżu siedzib parafialnych, gdzie wiarygodne informacje można uzyskać z zachowanych kronik kościelnych i parafialnych oraz archiwalnych egzemplarzy Gazety Olsztyńskiej. W nich, jako w najłatwiej dostępnym źródle, istnieją opisy faktów erekcji i konsekracji tego typu obiektów kultu religijnego. Nośnikiem informacji mogą być towarzyszące kapliczkom drzewa i budowle.

Zakończenie II wojny światowej przyniosło w efekcie przymusowe wysiedlanie pierwotnej ludności Warmii i opuszczenie bezpowrotnie swoich rodzinnych stron. Ci, którzy przywędrowali tu ze wschodnich kresów, nie zawsze czuli się opiekunami zastanych i jak podkreślały komunistyczne władze - “poniemieckich” kapliczek, bez świadomości, że wiele z nich powstało za przyczyną polskich Warmiaków.

Kapliczki są zazwyczaj wyposażone w ludowe drewniane rzeźby, malowidła na deskach lub oleodruki. z wizerunkiem Jezusa i Matki Bożej. Gipsowym figurkom i obrazom towarzyszą wota w postaci zawieszonych różańców, krzyżyków, wetkniętych w nie obrazków i medalików oraz plastikowe i cięte kwiaty. Niekiedy kapliczki były obsadzane w symetryczne układy odpowiednio dobieranymi drzewami i krzewami. Dzisiaj te stare lipy, dęby, brzozy, klony dodają powagi tym miejscom, a powstałą w ten sposób przestrzeń liturgiczną wypełnia często unoszący się wokół kapliczek zapach ziół, kwiatów bzów i jaśminów. Soczystość zieleni żywopłotów i woń cukrowej róży otula swym płaszczem stare kapliczki i dodaje swoistego uroku tym szczególnym miejscom. W takim wyciszonym ermitażu wskazane jest się zatrzymać, pomodlić się, popatrzyć na Chrystusa ukazującego wszystkim przechodniom swe zranione Serce, na Madonnę z Dzieciątkiem, na św. Józefa i na innych świętych. Tu gromadzą małe wspólnoty wiejskie na nabożeństwo majowe i różaniec. Kontynuują tym samym swoje pradawne zadanie i przeznaczenie religijne, jako miejsce spotkania z Bogiem.

Współcześni Warmiacy również budują kapliczki i odnawiają zniszczone, jako znaki mijającego czasu. Przykładem nowego stylu będą kapliczki: w Karbowie, Paluzach, Bogdanach i Kierpajnach Wlk. Nie zawsze są to dzieła udane. Spotykamy się również z nieświadomym psuciem “pejzażu z kapliczką”. Przesadna ingerencja “nowego fundatora” przekształca diametralnie oblicze kapliczki, zakłóca harmonię poprzez wprowadzenie obcych elementów zarówno w samym obiekcie, jak i w jej najbliższym otoczeniu. Zdarzają się kapliczki zaniedbane, pochylone, zniszczone od wiatru i deszczu, opustoszałe z wykradzionymi świątkami, porozbijanymi obrazami o których ludzie zapomnieli. Wraz ze śmiercią wiejskich opiekunów kapliczek odchodzi także jakaś cząstka nas. Kradzieże świątków pierwotnie upiększających i wnętrza kapliczek wydają się najbardziej przygnębiającym  świadectwem spłyconego życia duchowego naszych czasów. Wiele kapliczek posiada nieprzyjazne sąsiedztwo w postaci słupów energetycznych, hydrantów i innych urządzeń technicznych, które stojąc zbyt blisko, psują całkowicie wygląd miejsca. Liczba istniejących kapliczek i krzyży sukcesywnie się zmniejsza. Przyszłość pokaże, czy Warmia będzie dalej kontynuowała tego rodzaju budownictwo. Jest nim bez wątpienia piękno małej, przydrożnej architektury; wycinka kultury warmińskiej.

Share