• Dziedzictwo kultury i przyrody
    Dziedzictwo kultury i przyrody
  • Usługi turystyczne
    Usługi turystyczne
  • Turystyka aktywna
    Turystyka aktywna
  • Kultura
    Kultura
  • Sztuka
    Sztuka
  • Warmiński styl
    Warmiński styl
  • Termy Warmińskie
    Termy Warmińskie
  • Przewodnik po Warmii
    Przewodnik po Warmii

Epilog

Oprócz zamknięcia szkół polskich, w chwili wybuchu wojny władze hitlerowskie natychmiast zlikwidowały wszelkie przejawy polskości na ziemiach południowej Warmii. Już w miesiącach poprzedzających wrzesień 1939 roku bez podania przyczyn często konfiskowano cały nakład „Gazety Olsztyńskiej”, zabraniając jednocześnie wydania nowego nakładu po konfiskacie. Szykany te nasiliły się zwłaszcza ostatniego lata, w którym mieszkańcy Europy mogli cieszyć się pokojem. 1 września 1939 roku gestapo otoczyło budynek „Gazety Olsztyńskiej”. Maszyny drukarskie wraz z wyposażeniem drukarni, jak i zapas papieru oddano przedsiębiorstwu Haricha, drukującemu „Allensteiner Zeitung”. Cały zasób księgarni, archiwum redakcyjne, roczniki „Gazety Olsztyńskiej” i innych polskich czasopism przekazano do fabryki papieru na przemiał. Po pewnym czasie, chcąc ostatecznie wymazać z kart historii sam nawet fakt istnienia polskiego ruchu na ziemi warmińskiej, rozebrano budynek – siedzibę pisma i drukarni (obecnie przed niewielu laty odbudowany), a na jego miejsce, by dodatkowo poniżyć polskich Warmiaków, postawiono miejski szalet.

Tablica z nazwiskami działaczy polskich zamordowanych przez hitlerowców

Tablica z nazwiskami działaczy polskich zamordowanych przez hitlerowców

Na Seweryna Pieniężnego i jego rodzinę nałożono areszt domowy, a po tygodniu tego wieloletniego wydawcę i redaktora „Gazety Olsztyńskiej” aresztowano i wysłano do obozu koncentracyjnego Hohenbruch pod Królewcem. Nie dane mu było doczekać końca wojny. Dla hitlerowców Pieniężny był na Warmii niemal synonimem Polaka-działacza politycznego. Rozstrzelano go w 1940 roku. Aresztowania nie uniknęła i żona Pieniężnego – Gestapo przyszło po nią w grudniu 1939 roku. Wysłano ją do obozu w Ravensbruck. Miała więcej szczęścia, niż mąż – przeżyła wojnę, a po jej zakończeniu włączyła się w organizację i pracę polskiej administracji na Warmii.

Wraz z Pieniężnym rozstrzelano również kierownika spółdzielni rolniczo-handlowej „Rolnik” Leona Włodarczaka, oraz Jana Mazę, kierownika szkoły polskiej w Unieszewie. Wojny nie przeżyli, także zamordowani przez hitlerowców, konsulowie polscy w Olsztynie – Henryk Korybut-Woroniecki i Bohdan Jałowiecki, podobnie, jak i obydwaj synowie Andrzeja Samulowskiego. Śmierć ponieśli również działacze Bronisław Chabowski, Józef Groth, Franciszek Sznarbach, Tadeusz Pezała, Jan Bauer, Franciszek Sarnowski, Ryszard Knosała. Eksterminacja objęła także i zwykłych warmińskich chłopów, sympatyzujących tylko z ruchem polskim, jak Franciszek Wilkowski. Do obozu trafiła i Maria Zientara-Malewska, którą w 1940 roku wypuszczono na wolność, jednak z zakazem opuszczania rodzinnej wsi.

Lista warmińskich działaczy polskich, którzy zginęli za to, że czuli się Polakami, zginęli za walkę na rzecz uświadomienia narodowego polskojęzycznych Warmiaków, jest oczywiście znacznie dłuższa. Niewielu aktywistów ruchu polskiego na Warmii przeżyło wojenną zawieruchę. W ten oto sposób, w krótkim czasie, Hitler i jego kompani zlikwidowali polskie organizacje warmińskie, których nie potrafiono rozbić przez kilkadziesiąt lat ich istnienia. Ruch polski na Warmii przeszedł do historii…

Share